STRONA GŁÓWNA


BLOG

299





To życie. Czyli umieranie.
To śmierć. Czyli życie.


















Coś się zaczyna i coś się kończy. Przychodzi taki moment, gdy przestaje się łudzić i zaczyna się godzić z faktem, że w końcu coś minęło bezpowrotnie, coś się skończyło i że znów trzeba przeskoczyć na następną orbitę. Nie ma wówczas sensu zastanawianie się nad tym jaki to ma sens i czy w ogóle ma jakikolwiek sens. W pewnym momencie zaczyna się godzić z faktami nawet gdy to godzenie sprawia ból.
Jeszcze nie wiem kiedy, jeszcze nie wiem gdzie, jeszcze nie wiem jak, ale zaczynam się "pakować", szykować do "przeprowadzki". Tym razem już bez podpowiadania, gdzie można mnie znaleźć. Gdy rzeczywiście nie pisze się dla innych, lecz dla siebie, popularność przestaje być ważna i pisze się lżej. Cieszę się, że uwolniłem się od klakierów, od "podlizywania się" zaglądaczom i podglądaczom. Wiem, brzmi nieszczerze, ale tak jest. Nie brakuje mi na tym blogu nikogo i niczego. Oprócz siebie. To wystarczający powód. To wystarczająca motywacja.





2011-11-02 00:46:49 skomentuj (0)